Love is just an illusionez

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

ROZDZIAŁ 1 :3
Jestem tu tydzień i nie wychodze z pokoju. Boje sie kogoś poznać. Mam 17 lat i jestem tu najmłodsza. Jest podobno jeszcze jedna osoba z takimi problemami jak ja. Ciekawe jak sie tu znalazła. Może z własnej woli poszla, nie tak jak ja? Moze sie wkońcu przełamie i wyjde. Byłaaa 12:30 za poł godziny obiad, moze warto wyjść? Włosy spiełam w luźnego kucyka. Zabrałam szkicownik, długopis i telefon z słuchawkami. Wyszłam z pokoju i ruszyłam wzdłuż korytarza. Mijałam ludzi i opiekunów. Jak to ja gapa potknełam sie o Swoja noge i prawie upadłam, poczułam jak ktoś łapie mnie w tali. Pdwróciłam sie w strone osoby, która mnie złapała. Był to chłopak o slicznym uśmiehcu i oczach. Spuściłam wzrok na jego rece a on sie zaśmiał.
- Uważaj troche, szkoda zebyś sie połamała. - przygryzłam dolną warge i zamknełam oczy.- ej nie bój sie, nie zrobie Ci krzywdy. - Uhhh jaki idiota, wiem ze nie ale bierz te lapy !
- Dziekuje.- wyszeptałam i ruszyłam w strone kuchni. Słyszłam jak sie śmiał. Przewróciłam pczami i szłam dalej. Z kuchni zabrałam kawe i ruszyłam w strone swojego pokoju. Tam spędziłam cały dzień, wieczorem usłyszałam pukanie do drzwi. Wstałam z łożka, podeszłam do drzwi i je otworzyłam. Nikogo nie było ale na ziemi leżala karteczka i różą. Podniosłam kartke i kwiat. Odwróciłam sie i oparłam o sciane. Na kartce bylo napisane 'Jesteś Aniołem.' prztłozyłam róze do nosa i zaciągneła sie zapachem. Uśiechnełam sie pod nose, zastanawiajac sie kto to podłozył.
- Przestan sie szczerzyć i chodz ze mną.- ten sam chłopak co mnie urwtował przed moja nie zdarnascia pociągną mnie za nadgarstek.
- Uhhh, gdzie idziemy ?- wyszeptałam. Chłopak nie przestawał mnei ciagnąc w strone schodów.
- Zaufaj mi.- powiedział a ja sie zaśmiałam.
- Nie znam Cie ? .- spytałam z ironia i stanełam. Chłopak sie odwrócił w moja strone i przygryzł usta.
- Nie chcesz iść to nie.- podszedl blizej i zabrał mnie na ręce. Co on sobie myśli?!.
- Postaw mnie no !.- powiedizłąam z przerazeniem w głosie.
-Nic Ci nie zrobie tylko pokarze Ci coś. Nie masz wyboru.- zrezygnowana wtuliłam głowe w jego ramiona i zaciagnełam sie zapachem jego perfum. Postawił mnie na ziemi i odwrócil do siebie tyłem. Podeszłam bliżej barierki i otworzylam szeroko oczy.
- Awww, jak tu pieknie.- powiedziałam a uśmiech nie schodził mi z twarzy. Odwróciłam sie do chłopaka przodem i uśmiech mi zszedł z twarzy.
- Dlaczego mnie tu zabrałes? Dlaczego jestem aniołem?.- wyszeptałam i spojrzałam na niego.
- Chciałem Cie poznać.- podszedł niebezpiecznie blisko i złapał za rece.- Jesteś aniołem, bo tylko one sie samookaleczają.- podwiną rekawy mojej bluzy i przejechał palcem po bliznach. Jęknełam z nieprzyjemnego uczucia. - Wiesz ze gdy to robisz ranisz innych?- zadał mi pytanie a ja opuścilam rękawy bluzy. - Wiesz ze to nie pomoze? - zadawał kolejne pytania a oczy mi sie zaszliły.- Trcisz wtedy bliskich- łza spłyneła mi po policzku. Spojrzałam w jego oczy i sie skrzywiłam. Było w nich tyle pewności siebie.
- Robisz bo Ci kazali ? Bo poprosili o pomoc? Bo było Ci mnie szkoda?.- chłopak odwrócił głowe i sie zaśmiał.- odpuść sobie.- wyminełam go i pobiegałam do pokoju. Żuciłam się na łóżko i zaczełam płakac. Nawet mnie nie zna, nawet nie wie dlaczego to robie. Czemu oni tak bardzo chcą mnie dobijać. Powinni mi dać spokój, jestem tu po to by zapomnieć tak?. Wtuliłam sie do poduszki i myślałam
Tagi: ...
14.09.2013 o godz. 19:30

Prolog.
Wiesz jak to jest nie mieć żadnej bliskiej osoby ? Jak czujesz ze umierasz w sobie ? W wieku 5 lat moi rodzice mnie zostawili tak po porostu, nie wiem gdzie są, albo dlaczego mnie zostawili. Później dom dziecka, a teraz? Mam zamieszkać w akademiku dla młodzieży z problemami. Dlaczego ja? Zamknięta w sobie nie chcąca gadać z nikim, mało jedząca, to chyba normalne u osoby, która nie ma z kim pogadać, potrafi tylko sie uśmiechac i pomagać innym. Skoro mi nikt nie chce pomoc to moge pomagać innym tak? Mało kiedy coś mowie abo sie sprzeciwiam. Wszystko mi jedno. Jestem ciekawa z kim bede dzieliła pokój.
Jestem Maya i chce normalnie żyć.
Tagi: Prolog
14.09.2013 o godz. 09:15

BOHATOROWIE.

Maya.


Max
401742_454915287899617_416428231_n.jpg
9476_355472084551609_1499174246_n.jpg
Tagi: :3
13.09.2013 o godz. 14:51
statystyki